Pomiń nagłówek i menu.

Wersja polska   English version

Skutecznie szkolimy pozytywnie

Galerie

Warsztaty klikerowe "Najpierw wytresuj kurczaka"

Czas między 23-26 kwietnia 2009 był w Azorres czasem zmian. Aby doskonalić swoje umiejętności w używaniu klikera, pojechaliśmy na warsztaty klikerowe na Rancho Stokrotka do Jarkowa. Szkoliliśmy tam... kury! Jako istoty bardzo szybkie, kury są wymagającymi obiektami szkoleniowymi. Każde zagapienie się trenera, każda chwila rozprężenia uwagi, niewłaściwy motywator czy zbyt wysoko postawione wymagania i już kura prezentuje znudzenie, zniecierpliwienie i nie chce współpracować.

Po tym doświadczeniu wiemy na pewno, że psy uczą się mimo błędów, jakie trenujący je człowiek popełnia. Kury nie wybaczają niczego. I bardzo szybko weryfikują umiejętności trenera. Cieszymy się, że nasze kury - Sabina, Idź Stąd i Stefania dobrze o nas świadczą.

Film z warsztatów klikerowych

Warsztaty klikerowe Najpierw wytresuj kurczaka

Zdjęcia

Trenerka Aneta i jej kura Sabina

Asia i Koko

Chochle z klikerami do zaznaczania zachowań i podawania nagród, targety do dziobania w czerwony kwadracik i ulubiona kura Kuby - bojowiec

Wybór motywatora w przypadku szkolenia każdego zwierza jest kluczowy - rózne kury lubią różne ziarno

Asia pracuje z Gwiazdą nad ciągnięciem wózeczka

Najpierw był klik i teraz nagroda za dziobnięcie w sznureczek

Idź Stąd - kogucik Asi - uczy się przechodzić przez obręcz

Komenda do obrotu - wyciągnięta ręka i Idź Stąd wykonuje piękny obrót - nie ma znaczenia, jakiego zwierzaka szkolisz - zasady są takie same.

Aneta w skupieniu czeka, aby kliknąć w chwili, gdy Sabina chwyci sznureczek

Sabina ciągnie sznureczek i za chwilę maszeruje do Anety po smakołyk

Kury upodabianja się do swoich nauczycieli - Sabina okazała się kurą pracoholiczką

Chwila czułości w przerwie zajęć

Nie tylko z kurami bawiliśmy się w gościnnych prograch Rancho Stokrotka - uczyliśmy się jeździć na koniach szkolonych klikerem, bez wędzideł i przemocy. Wspaniałe doświadczenie!

Na początek uczyliśmy się utrzymywać równowagę na koniu

Poznaliśmy Żywca

Żywiec towarzyszył nam w zajęciach na padoku, a gdy klikaliśmy kury, czekał pod kurnikiem, żeby móc wyjeść ziarna, które spadną na podłogę

Po 3 dniach z kurami a przede wszystkim z Gosią i Kubą - naszymi przewodnikami i instruktorami wróciliśmy odmienieni, lepsi, uważniejsi i - niestety dla Was - bardziej wymagający od naszych Kursantów. Nie zmieniła się tylko prawda, z jaką przystępowaliśmy zwykle do zajęć (nieważne z kim - psem, kurą czy człowiekiem) - wyklikać można wszystko. A więc: klikery w dłoń!