Pozytywne klikerowe szkolenie psów w Warszawie i okolicach
Z miłości do Psów...
Kocham swojego Psa. Wiem, że on mnie nie – psy nie kochają ludzi – gdyby ktokolwiek inny znalazł się na moim miejscu i tak samo jak ja uwarunkował mojego psa, poświęcając mu tyle czasu i uwagi, Frodo, tak samo jak na mnie teraz, patrzyłby na niego, z taką samą radością wykonywał komendy i był totalnie posłuszny.
Wiem to i co z tego? Czy przez to mniej kocham swojego psa? Czy przez to, że wiem, jak się uczy i jakimi motywacjami się kieruje w swoich działaniach, i że nie ma wśród tych motywacji miłości do mnie, kocham go mniej? Nie! Kocham swojego psa wciąż tak samo i zrobiłabym dla niego wszystko. I nic a nic nie przeszkadza mi w tym wiedza i podejście behawiorysty/ zoopsychologa ani 11-letnie doświadczenie szkoleniowca.
Założyłam tę Szkołę, bo chcę, żeby ludzie kochali swoje psy mądrą miłością. Mądrą, tzn. taką, która rozumie inność, szanuje odrębność i cieszy się ze wspólnego czasu. Azorres to Szkoła dla Ludzi z Psami.
Wykonywanie komend, do których tak mocno są przywiązani ludzie trafiający do nas, to tylko wartość dodana. Najważniejsze to poznać się nawzajem, zrozumieć, nauczyć się porozumiewać i cieszyć sobą. Tego właśnie uczymy ludzi w Szkole Azorres – jak "dogadać się" z własnym psem, jak zaakceptować jego inność i cieszyć się z niej. W szkoleniu wykorzystujemy metody pozytywne – szkolimy klikerem. Szkolenie pozytywne opiera się na współpracy psa i człowieka. Koncentruje się na dobrych, prawidłowych działaniach psa, wskazuje mu pożądane przez człowieka zachowania i nagradza je. Zachowania negatywne zostają pominięte i przez to zanikają, ponieważ nie przynoszą korzyści.
Szkolenie pozytywne uczy psa, że to jego zachowanie powoduje pojawienie się nagrody. Szkolony pozytywnie pies zaczyna myśleć co zrobić, aby znów otrzymać nagrodę – nie działa ze strachu przed karą (kolczatką czy szarpnięciem smyczą) i dlatego wyszkolone w sposób pozytywny zachowania są trwałe i nie zanikają.
W Azorres postawiliśmy na Miłość, Zrozumienie i Konsekwencję. Kiedy pies i człowiek rozumieją się, stają się Partnerami. Zgodnymi i ufającymi sobie, gdzie jeden może liczyć na drugiego. Kiedy człowiek kocha psa, uczy się, by być dla niego lepszym przewodnikiem po trudnym ludzkim świecie. Dlatego warto konsekwentnie kochać i starać się zrozumieć własnego psa. W Azorres nie nauczymy miłości, ale pomożemy nauczyć się rozumieć własnego psa.
Aneta Awtoniuk
Azorres – Miłość, Partnerstwo, Konsekwencja
METODY SZKOLENIA PSÓW – wybrać pozytywne szkolenie czy metodę tradycyjną? Wpływ rodzaju szkolenia na zdrowie psa i jego zachowanie.
Zwykłe szarpnięcie zwykłą obrożą oznacza skoncentrowany nacisk około 7 kg wywarty z prędkością 10 metrów na sekundę na psie gardło i szyję – jak podaje behawiorysta William Campbell.
A co oznacza szarpnięcie kolczatką albo podduszenie obrożą zaciskową???
Treserzy wybierający tradycyjne szkolenie psów do nauki zachowań wykorzystują karę. Karzą psa, gdy ten zrobi coś, czego nie chcą. Karzą psa także wtedy, gdy pies źle wykona zadane ćwiczenie. Karzą, dopóki pies się nie poprawi, nie mówiąc i nie pokazując psu, jakiego zachowania oczekują. Karzą psa też wtedy, gdy chcą, aby pies coś zrobił. Biją (ręką, kijem, witką, smyczą), szarpią (za obrożę, linką, smyczą), duszą obrożą zaciskową lub łańcuszkiem, kaleczą kolcami z kolczatki, szczypią (najczęściej w ucho, gdy pies nie chce aportować, albo żeby zwrócić uwagę psa na siebie), rażą prądem, potrząsają psem albo przygniatają go do ziemi (żeby oczywiście pokazać mu, kto tu rządzi). W końcu pies uczy się robić to, czego chce treser, aby uniknąć bólu i nieprzyjemności. Wtedy treser zmniejsza ilość lub częstotliwość bodźców bólowych, ale pies zaczyna bać się i tresera i swojego właściciela, który stojąc ramię w ramię z treserem pozwala na zadawaniu psu cierpienia…







